Blog
From Lublin with love
lubelak
lubelak Komentuję Polskę z Lublina
0 obserwujących 60 notek 29630 odsłon
lubelak, 22 lutego 2017 r.

Irańska ropa w Polsce, co się zmieni?

120 0 0 A A A

Na początku lutego w Sejmie expose wygłosił Witold Waszczykowski – minister Spraw Zagranicznych. Jak przy każdej ważnej dla Polski okazji sala Sejmowa była pustawa, a wydarzenie przeszło bez większego rozgłosu w mediach. Ważniejsze okazało się pancerne tico. W końcu wszystkie media kochają wypadki samochodowe. Są ciekawsze no i prostsze niż zawiłości polityki międzynarodowej. Bo co też Janusza i Grażynę mogą obchodzić jakieś tam Irany co to nawet M jak Mongolia nie transmitują…

Dywersyfikacja źródeł energii

Mam nadzieję, że te 3 słowa nikogo nie odstraszyły.  A są dość ważne bo między innymi o tym w swoim expose mówił Witold Waszczykowski. Dywersyfikacja to kluczowa dla Polski sprawa. Uniezależnienie się od monopolisty jakim jest Federacja Rosyjska nie tylko pozwoli naszemu krajowi bezpieczniej planować zużycie zasobów w długim okresie. Pozwoli także obniżyć cenę surowca właśnie z Rosji. Taki przypadek można było zaobserwować na Litwie, które po uruchomieniu swojego gazporotu prawie natychmiast uzyskała korzystniejsze kontrakty z Gazpromem. Istotny dla budowania mixu energetycznego jest także Iran. Sukces administracji Obamy (jeden z niewielu) czyli zniesienie sankcji z kraju Ajatollahów pozwoliło na korzystanie z jego przepastnych zasobów czarnego złota. Skorzystał na tym między innymi Orlen, który już w grudniu wynegocjował ze stroną irańską kupno 1 mln baryłek ropy typu Iranian Light. Ropa przypłynęła do Polski pod koniec stycznia, co można zobaczyć sobie tu: https://www.youtube.com/watch?v=okrKhd7_uKw W irańską ropę zaopatruje się także Lotos.

Rozsądek i umiar

Dywersyfikacja jest bez wątpienia bardzo dobrym działaniem rządu. Trafnie zidentyfikował on powstałą na bliskim wschodzie szansę i wykorzystał ją. Pozostaje mieć nadzieję, że rząd z powodu ideologicznego widzimisię nie zrezygnuje z dostaw tego surowca, tak jak zaprzepaścił wielką szansę związaną z Jedwabnym Szlakiem, o której pisałem już w kilku wcześniejszych wpisach. Jako Polacy jesteśmy bowiem najbogatszym narodem świata. Bo jakoś nie jestem stanie pomyśleć o żadnym innym, który marnowałby tyle okazji co my na zarabianie pieniędzy…

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Tematy w dziale Gospodarka