Blog
From Lublin with love
lubelak
lubelak Komentuję Polskę z Lublina
0 obserwujących 62 notki 29841 odsłon
lubelak, 23 lutego 2017 r.

Nic się nie stało! Hej Legia nic się nie stało!

295 4 0 A A A

Cóż. Nie udało się tym razem. Odpadliśmy, ale trzeba przyznać, że nie była to porażka jakiej część środowiska piłkarskiego życzyła Legii. Obyło się bez upokorzenia. Legia zagrała jak równy z równym, a o awansie zadecydowały centymetry, brak szczęścia. Niemniej przeto trzeba pogodzić się z porażką, przełknąć gorzką pigułkę i iść dalej na przód.

Wszystko kwestia kalendarza

Wiele osób będzie krytykowało transfery zimowego okienka. Jasne, tak jest najłatwiej. Nie każdemu chce się dotrzeć do sedna problemu, zrozumieć go i przeanalizować. Bywa to za trudne, łatwej jest pisać olaboga, po co było sprzedawać Niko!!!! No po to, że sam chciał odejść. Legia to nie obóz pracy przymusowej, nikogo nie można zmusić do gry w tym klubie. Co więcej jakby się go zmusiło, to odbiłoby się to na jego grze. Prosta zależność. To po pierwsze. Po drugie istotną kwestię odegrał tu kalendarz. Legia jest świeżo po przepracowaniu zimowej przerwy. I to widać. Niestety kalendarz spotkań, częsta gra wymaga aby zasadnicza część pracy nad fizyką i motoryką odbywała się w przerwach sezonu. To odbija się na szybkości i intensywności w pierwszych meczach po takim okienku. Normalne. Cóż. Niektórzy muszą się o tym przekonać, i będzie to widoczne w dalszej części sezonu.

Jedziemy dalej

Zasmakowaliśmy w tym roku Ligi Mistrzów, mieliśmy szanse w Lidze Europy, mimo, że nie oszukujmy się losowania były mało optymalne. Legia pokazała, że w obecnej formie i obecnym zarządzie może zająć miejsce w europejskiej czołówce i na stałe gościć w pucharach. To świetna wiadomość dla kibiców Legii, świetna wiadomość dla polskiej piłki, która dostanie bodziec do rozwoju. Co do samej Legii zadania teraz są proste. Rozwiązać kwestie właścicielskie. Po męsku i bez uciekania się do miękkich sztuczek, albo wschodnich inwestorów. Utrzymanie obecnej ekpiy, która podąża za Leśnodorskim jest kluczem do dalszej gry w pucharach i dalszego rozwoju Legii. Cel drugi jest prosty. Mistrzostwo Polski. Akurat o to jestem spokojny. Mogą się trafić po drodze potknięcia. Ale to właśnie Legia jest skazana na sukces.

Oby tak dalej. Dziękujemy za emocje!

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Tematy w dziale Sport